Wpisy z tagiem: foton

sobota, 12 sierpnia 2017

Ot takie zdjęcie, mojego autorstwa - z okolic Kołobrzeskiego mola, pozdrawiam...

 

Tagi: foton
07:52, foton.3 , Foton
Link Komentarze (8) »
piątek, 11 sierpnia 2017

Z alkoholem przeholowałem, źle się czuje, boję się, od 15 lat czegoś takiego nie miałem, może z Boską pomocą jakoś przejdzie, pozdrawiam...

Tagi: foton
03:05, foton.3 , Foton
Link Komentarze (4) »
niedziela, 02 lipca 2017

Tradycyjnie jak co roku byłem na święcie bazy w Świdwinie, były pokazy lotnicze, non stop lało, ale impreza była udana...


Tagi: foton
09:53, foton.3 , Foton
Link Komentarze (4) »
niedziela, 25 czerwca 2017

A było tak: mielim jechać do takiego restauranu, Halinie znudziły się już te smarzalnie, no ale ten resturan dopiero od 14.00, rostfarty, a my bylim o 12.30, ale na dole smarzalnie zwykla maja, no to Halina mówi dawaj! No dobra, ale skont mam forse, bo ostatnio makaron, ano wczoraj pojechalim do cioci Jadzi, ciocia Jadzia niezbyt chentna do porzyczania ale mowie: ciociu, s Halinom na zapowiedzi chcem dac, a mniej jak pińcet (500zł) złotych nie wypada ksiendzu dać, ciocia zrozumiała? Wiadomo, ciocia Jadzia barzej modlonca jest, porzyczyła i s fasonem do restauranu s Halinom pojechalim, potem cydru kipiłem 10 butelek bo Halina dalej za cydrem, choć proponowałem piwo, ale nie, no jak nie to nie, i s fasonem po czy my wipilim, cztery Halina zabrała do domu, dla mamy, tak powiedziała...


Tagi: foton
11:55, foton.3 , Foton
Link Komentarze (2) »
czwartek, 15 czerwca 2017

Bylim s Halinom na wsi u rodziny Haliny, no ale nie o tym, wracamy i dziura taka w drodze, bym ominal bo w ostatniej chwili zauważyłem ale samochód jechał z na przeciwka, i bach prawym kołem w dziurę, odczułem to na feldze, od razu wyczułem brak dobroty, po chwili na takim parkingu się zatrzymałem i sprawdziłem koło, na feldze nic nie było widać, ale powietrza jakby mniej w opinie, no ale nic, dojechalim, Haline Wysadziłem przed domem a ja do wulkanizacji, a tam okazało sie ze maniana jest, zdjecli opone, felga wgieta do prostowania na gorąco bo ja alusy mam, opona do wyrzucenia bo bombaż ma, chce zamówić jedną oponę takiej sobie marki 225/45 R17, bo koszta, ale okazuje sie że z takim bieżnikiem już nie produkują, i proponują inne, Koreańskie, po 350 sztuka, dwie bo na jednej osi muszą być takie same opony, no to biore, ale okazuje sie ze maja ale 205, no to ja zrezygnowany mówię: a jakie są? facet mi odpowiada: "są znanej marki po 480" - no to ja mówię dobra, no bo i co miałem powiedzieć? ale zanaczam ze po pieniądze pojadę do domu bo mam przy sobie 400 zł, zgodzili sie, bo troche mnie znają no i zrobione ale jestem o 1000 zł lekszy, ale Halina zachowała sie konkretnie, przyniosła mi obiad z domu, no to ja jej wręczyłem mój sławny trojak, i mówię: jakby wam tam co zbywało to możesz przynieść, a do Heńkowej knajpy to nie chodze, bo sie ludzie pytaja, pocielim sie z Heńkiem jak ten pisiak doszedł do władzy, Heniek przeciwko pisiakowi, ja tam coś nieostrożnie chlapnąłem i sie pokłócilim. No ale ten obiad od mamy Haliny też był dobry, lepszy jak w tej Heńkowej knajpie, tylko żeby tak jakoś systematycznie do mnie zachodził, no ale dobra, pozdrawiam...


sobota, 27 maja 2017

Wczoraj s Halina tom kolerzankom ot poezji bylem nat morzem, s fasonem pojechalim do Dzwirzyna, jak wjerzdzalim do tego Dzwirzyna to Halina zauwazyla nowy market, taki duzy, nie bede reklamowal ale Polo sie nazywa, no i mowi zeby zajechac, no ja ze co w markiecie moze byc, to co fszendzie, Halina ze moga byc inne towary, no i zajechalim. Faktycznie bylo troche innych towarow, Halina miwi, zoacz, Cydr, zem nigdy nie pila, sprubujemy? to ja mowie pewnie, ile wzionc sie pytam, Halina mowi 10, ja oczy i ze po co tyle, Halina mowi ze swoja mame poczenstuje, no to wzionem te 10, 35 zl w plecy, no dobra, to podjechalim blizej morza, tam na spacer leziem, Halina zweszyla smarzalnie z frytkami, zaszlim, wzielim rybe frytki i dwa piwa dla Haliny. Halina jadla lapczywie, nawet do niej mowie: uwazaj bo se dresy popamisz, ale nawet nic nie odpowiadziala, Halina zawsze chodzi w dresach, nawet mowi ze w kieckach to tylko dziwki chodza. Potem pochodzilim nat morzem, jedziem do domu, fajnie bylo, jak zaparkowalem to w aucie prubowalim ten cydr, szacunkowny jest, ja wypilem jeden Halina dwa reszte zabrala do domu, ja mowie: moze zajdziesz? o poezji pogadamy?, Halina mowi: "ja nie z tych, musze isc co domu, mama czeka s kolacjom", no i poszla, ja tesz poszlem do domu, w domu mialem smazone ryby, to zem zjadl z bulka i resztka kapusty tyej ot tych okraglych klusek, wypilem jeszcze kulturalnie kilka kieliszkuf do tego, i jako ze bylem zmeczony poszlem spac, dzien byl ladny... aha, sfotografowalem wlepke na lapie tam nad morzem, sporo mlodzierzy z Niemiec tam bylo, dzisiaj w internecie rozkminilem ze ta wlepka to kiboli z drugoligowego klubu pilkarskiego z Berlina...

 

Tagi: foton
21:24, foton.3 , Foton
Link Komentarze (10) »
czwartek, 18 maja 2017

Jak idem ulicom to normalnie mój srebrny sikor srebrem sie mieni, odbija sie w szybach samochodowych, uchwycilem to na zdjeciu., szacunek! wiadomo...


Tagi: foton
09:48, foton.3 , Foton
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 maja 2017

Wiem o tym, i to nawet mam materiał zdjęciowy i wszystko, no ale dobra, byłem nad morzem, zjadłem dorsza z frytkami, bez koleżanki byłem to i oszczędnie wyszło, a było tak: 

Właściwie to nie planowałem jechać nad morze, a o 11.00, wyjechałem wymienić opony na letnie, myśle se jest połowa maja to żadnych kolejek nie będzie, a tu przyjechałem i byłem 10, bo tam takie numerki dają co na za za szybe należy się wetknąć, no mówie 10ty?, a to zejdzie, ale nie idzie, bo zamiast czterech a nawet 5 stanowisk tylko jedno robiło, a na innych machanika była, po 12.10 stwierdziłem że to sporo potrwa i pojechałem nad morze na rybe z frytkami, bo bylem glodny, rozważałem jeszcze czy może pojechać do Macka ale mówie, lepiej nad morze na rybe i żem pojechał, no tym razem z tego parkingu za 10 złotych co auto stawiam, aparatu nie zapomnialem, i som zdjecia, pozdrawiam...


środa, 03 maja 2017

A konkretnie gdzie to możecie zgadywać, kto zgadnie to pogłaskam go po loginku w nagrode :D

A było tak, s koleżankom se fczoraj s fasonem pojechałem do portu na rybe z frytkami, ale nie szlo gdzie zaparkować tyle samochodów z całej Polski sie najechało, nawet na takim płatnym parkingu miejsc nie mieli, a godzina tam 10 zł kosztuje, no ale f koło drugi raz objechałem i jedno miejsce na tym płatnym sie znalazło, zaparkowałem, s tego wszystkiego zapomniałem wziac aparatu s auta, no ale dobra. Idziem s fasonem do tej smazalni, kalejka jak za komuny, no ale nic, kolezanka zajela fuksem jedyne wolne miejsca co inni akuratnio zwalniali a ja stoje w tej wielkiej kolejce, no ale nic, w koncu sie doczekalem, dwa razy dorsza wzionem i 2 razy frytki, frytki bardzo male porcje maja, znacznie mniejsze jak male w McDonaldzie, i jeszcze kole wzionem, razem prawie 80 zlotych zaplacilem, no ale nic, jemy s fasonem, ja mam miejsce z widokiem na morze, no ale aparatu jak juz zem fspominal nie wzion zem, no ale nic, zjedlim ze smakiem i wyszlim. Idziem s fasonem promenada, kolezanka mowi ze by sie piwa napila, no to s fasonem zaszlim do takiej budki, wzionem jej 1 piwo, ja nie pije bo autem, kalezanka wypila i mówi zeby jeszcze jedno wzionc, no to wzionem, i potem żeśmy pojechali do innej miejscowości nad morzem co jest na tym zdjęciu, tam jeszcze 2 piwa i frytki musiałem jej postawić, ponad stufke jestem lrzejszy, pozdrawiam...

Tagi: foton
11:30, foton.3
Link Komentarze (8) »
piątek, 28 kwietnia 2017

Otusz ostatnio byłem chory, kaszel, katar, niby gorączka tylko 37 ale tak mnie to rozwaliło że 4 dni w łuszku leżałem, no już z kilka dni jest w porządku ale jakoś sie nie mogłem zebrać do napisania notki, a nawet se myślałem, powoli, powli, nie spiesz sie na blog nie dawaj jakiś przypadkowych rzeczy, no nie wiem, może tesz pszypatkowe by byly dobre, no nie wiem ale dzisiaj sie zebralem i szykałem w zdjęciach ostatnio zrobionych, no to już będzie ze 3 tygodnie, ale właśnie wtedy zaparkowałemsz se jak pszypadkiem koło takiego auta asz tu pacze i jakiś gostek w aucie obok siedzi, no to ja mu dyskretnie zrobił zdjęcie, oto ten gostek...


Tagi: foton
10:24, foton.3 , Foton
Link Komentarze (8) »
piątek, 14 kwietnia 2017

Poszewki na poduszki troche za durze, ale to nic pujde do krafcowej zeby mi zmniejszyla to jeszcze zostanie na ze dwa jaśki, no, pościel wcześniej wyprałem, no i teraz żem założył, kolor ładny we wzorki w takie korony, a z drugiej strony biała w małe kropki jasno bordowe, jestem zadowolony, pozdrawiam...


Tagi: foton
08:47, foton.3 , Foton
Link Komentarze (6) »
czwartek, 13 kwietnia 2017

Dobre pomidory sie w Kołobrzegu pojawiły, po 19 złotych, kupiłem wczoraj kilo, wyszły 4, wcześniej byłem w dobrej piekarni na przedmieściach i kupiłem bułki, po przyjeździe do domu uszykowałem se kolacje, pozdrawiam...


wtorek, 11 kwietnia 2017

Troche sie uspokoiłem bo z rana oglądałem te pisowskie brednie o zamachu smoleńskim i sie troche wkurzyłem, kurdupel z Maliniakiem wczoraj strasznie pyskowali, byłem po kilku głębszych i nieostrożnie włączyłem TVP Info, były tam te pseudonaukowe brednie o niby zamachu smoleńskim, nawet tej rocznicy nie uszanowali, telewizor właściwie włączyłem jako monitor, no ale zahaczyłem właśnie o to a trudno było nie zahaczyć bo od samego rana cięgiem to samo leciało, a i dzisiaj też leci, włączyłem jako monitor bo wiedziałem że od rana ludzi katują tym Smoleńskiem i chciałem se zdjęcia znad morza pooglądać co se kiedyś porobiłem, no i tak to było w ony czas...


czwartek, 06 kwietnia 2017

Co tu dużo gadać, z Boską pomocą jakoś sie żyje...


środa, 25 stycznia 2017

Nieraz ludzie maja jakies sprawy osobiste, spadna ze schodow czy noga ich boli, no nie wiem ale nie pisza, tak bylo tesz w moim wypadku, dopiero pszet fczoraj spokojnie zjadlem kolacje i w poczuciu skupienia i otprezenia wypilem 450 gram, pozwolilo mi to szeszej spojrzec na feszystko, dzisiaj tesz postanowilem sie zwrucic do Panstwa za posrednictwem piora Parkera, znaczy ono jest moje tylko sie nazywa Parker, no i nie pisalo, zbyt dlugo nie urzywalem, z 15 miniut je rozzpisywalem, łotkencalem, fklad poddusilem, i apiac, asz zaczeno pisac, ale musze nowe wklady se kupic, z wyrazami szacunku sie pozdrawiam Panstwa...


piątek, 13 stycznia 2017

No doszlem do siebie, ten wczorajszy wegetariański obiad pewnie mi w tym pomugl, prosze zwocic uwage ze dwudaniowy co u mnie jest niezmierna rzadkością - poza kadrem do plackuf ziemniaczenych dodalem smietany. Na noge utykam, ale moge chodzic i w zasadzie mnie jusz prawie nie boli. Dzienkujem ze slowa otuchy ktore tu fczoraj oczymalem. Mam i inne ciekawe materialy na blog bo f poniedzialek bylem na poradzieckim lotnisku pot Kolobrzegiem, piekna zimowa sceneria puznego popoludnia, no ma ladne zdjecia i jak Bóg pozwoli to je zaprezentujem, pozdrawiam...


czwartek, 12 stycznia 2017

Nie chce mi sie wiecej pisac, boli mnie noga, na tt napisałem że prosze o jakieś dobre słowo albo serduszko, bo tam serduszka dajom. Kiedyś tam widziałem kilka wpisów w których ludzie o modlitwe proszą, nie znam ludzi ale serduszko dawałem, wzruszało mnie to nawet, chciałem tesz napisac ze prosze o modlitwe, ale jakos mnie oniesmielilo, tym bardziej ze tam wypisaywalem wczesniej to i owo. Prawie cala noc nie spie, jencze po cichu: o Jezu, albo o Boże, o Jezu jakoś łatwiej mi pszychodzi, na komurke sie gapilem jak z tych schodów sopadlem, no tak, miejmy nadzieje że Bóg mi pomoże...

Tagi: foton
04:22, foton.3 , Foton
Link Komentarze (8) »
piątek, 25 listopada 2016

Na filmie jest, wrzucam tesz dwie foty, pozdro :D


niedziela, 13 listopada 2016

Kupiłem se frytki nie wychodząc z auta - w Kołobrzegu jest McDrive, normalnie podjeżdża sie do takiej ściany i mówi sie że sie chce frytki, dalej sie placi i potem daja te frytki...

 

Tagi: foton
07:36, foton.3 , Foton
Link Komentarze (9) »
środa, 12 października 2016

Wcześniej i potem, a nawet teraz słucham wspomnień Waltera Schellenberga, troche nudne, no ale słucham dalej...

Tagi: foton
12:36, foton.3 , Foton
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
O autorze