Wpisy z tagiem: fotografia

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Zjadłem placki ziemniaczane w nadmorskiej smażalni, za mało jest barów wegetariańskich, oj stanowczo za mało, no ale trudno, idę se w poczuciu dobroty przez park nadmorski i patrze że jakiś gostek sie opycha nektarem, no to mu dyskretnie zrobiłem zdjęcie, ot i efekt...



sobota, 14 stycznia 2017

Ostatnio wspominalem ze bylem w zeszly poniedzialek na poradzieckim lotnisku w Bagiczu pod Kolobrzegiem, ano kiedys bazowaly na nim MiGi 23 MF, fajnie bylo jak latali, o polityce tutaj nie mowie tylko o lataniu, no i tam bylem, zrobilem kilkadziesiat zdjec, oto kilka z nich, a tutaj sa w jusz wszpomniamym przezemnie HiRes, znakiem tego ze znacznie wieksze jak te tu na blogu...



poniedziałek, 14 listopada 2016

W ostatnia sobote jadac pszes miasto zrobilem kilka zdjec, oto lone...


piątek, 11 listopada 2016

W środe jadac pszes miasto, jusz zmieszchalo jak zobaczylem dwa zestawy niskopodwoziowe a na nich dwa BWP 1 :O, zaraz ruszyłem za nimi, nerwowy wyjalem z kieszeni taki maly Nikon co se kupilem specjalnie zeby zawsze apartat miec pszy sobie, bo ten wiekszy to nie snadnie jest tak nosic przy sobie, jeno jak specjalnie jade z mysla o zdjeciach, no i wypszedzilem te zestawy, i sie zaczailem z boku drogi pszy takiej myjni, no i efekt dopiero teraz zobaczylem, malo co widac, chcialem sie kopnać w jaja ale na szczęście nie jestem jusz tak wysportowany jak kiedyś, pozdrawiam...


wtorek, 01 listopada 2016
środa, 28 września 2016
czwartek, 25 sierpnia 2016

Kolejny już raz tam byłem, po drodze w Rogowie było pełno młodzieży niemieckiej, jakiś festiwal czy coś tam robili, to przystanąłem i sie zapytałem takich młodych przy drodze, no to oni że: Gemany an English spik, przeprosiłem i pojechałem dalej, ale myśle sobie, hola, hola, uczysz sie angielskiego, nie luzuj tak, i po chwili ponownie przystanąłem i zapytałem po polsku młodą pare, co sie tu dzieje, oni apiać że Germany or English spik, no ta ja mówie: What's happening here, fonetycznie to brzmi: (Łats, hepening hije), znaczy: co sie tu dzieje, oni mi odpowiedzieli po angielsku, ja nie zrozumiałem i odpowiedziałem to co sie ostatnio uczyłem, czyli: Can you please close the windows?, oni popatrzyli na mnie ze zdziwieniem i mocniej sie chwycili za ręce, no to ja mówie: Thenks, Hewi najs dejs, odpowiedzieli thenks, fajn, ale zdziwienie ich nie opuszczało, akurat wyleciało mi co znaczy ta fraza: Can you please close the windows?, ale postaram sie wrócić do tematu jak Bóg pozwoli, i pokaże wam moje zeszyty do angielskiego i lekcje audio, pozdrawiam...


poniedziałek, 26 października 2015

Mało kto wie ale te bagna sa w administracyjnych granicach miasta, byłem tam tydzień temu, tam ten wczesniejszy wpis gdzie ten żułty liściu był, no i co dalej pisać?, no może że dziadki z PKW jeszcze wyników nie podali, podobno trefny był protokół z Lędku Zdroju czy też Londynu, jakoś tak, skad wiem?, na twitterze urzeduje...

wtorek, 20 października 2015

Czyli że byłem wczoraj na spacerze i zrobiłem kilka zdjec i co tu dalej pisać?, byłem zrobiłem kilka zdjęć i cześć... aha, i boje sie rządów PiSu bo podobno ma nie być zboża, młyny staną, itd...

piątek, 16 października 2015

A konkretnie 9 Października>>>>>>>>>>>>>>>>>

 

wtorek, 15 września 2015

Hehe, jakie zdziwione miny maja, wczoraj se bylem na spacerze za Dźwirzynem w kierunku na Mrzeżyno - takie fajne miejsce tam oblikałem i se tam stałem, cepły wiatr wiał, mocno nawet wiało ale cieply wiatr, ja se stoje w kangurce z aparatem, se tak chodze, jest fajnie, foce tam wszystko i nagle widze nadjezdzajacy auobus i go sfocilem - dopiero teraz widze te zdiwione miny, jakieś Niemce może?, tam dużo Niemców wypoczywa, no nie wiem, daje tez wam to zdjecie w HiResie...

                                 Tu macie w HiResie

wtorek, 28 lipca 2015

No i tak se leże, wiadomo prefomans, se robie zdjecia, asz to nagle niemieckie dwie osoby jada na rowerach, facet zobaczył mnie tarzającego sie po chodniku to pewnie pomyślał sobie że taki wariat będzie znał języki obce, i tu sie zawiódł ale nie do końca, gada do mnie po nimiecku, że jak jechać na Grzybowo, jak mówie że: nich fer sztejn z bawarskim akcentem, wtedy wyjął mape i pokazuje mi Grzybowo, ja mówie: ja, das iz sztrase nach Grzybowo i jeszcze mu narysowałem na masce mojego samochodu (bo była zakurzona) kreske, trzy ronda, i mówie pokazując palcem: grade aus, ajn sztrasenkarusel gerade aus, cwaj sztrasekarusek gerade aus, drajn sztrasekarusel nacht rechts, z akcentem bawarskim oczywiście, nie wiem czy zrozumiał ale powiedział: danke, ja na to: fer sztej, takie to były sprawy wczorajszego dnia, wyszło na to że umiem po niemiecku :O


sobota, 18 lipca 2015

To, te, zdjecie zrobilem w zeszla srode w Mrzeżynie, właśnie nie wiem: to?, te?, proszę o porade.

Jednocześnie zaprzeczam jakoby bym był faszysta czy też komuch wychwalający PRL, bo pojawiły sie takie plotki, jak już ktoś koniecznie chce mnie klasyfikować to niech będzie taki pszenno-buraczany faszysta z czasów późnego Girka, bo za Gierka już komuny w Polsce nie było, powiem więcej komuna w Polsce upadła już w 1956 roku, a wróciła w 1989 roku w zmutowanej formie.

Korzystając z okazji zaprzeczam że w ostatnich wyborach głosowałem na Kukiza, bo ludzie do mnie piszą i mi to zarzucają, tak więc się przyznam, potwierdzając tym samym mój pszenno-buraczany faszyzm, że głosowałem na Dude, tak, na tego pisora. Sorry Bronek...

 



wtorek, 02 czerwca 2015

Bedac se w internecie natrafilem na strone z tysiacami zdjec z II WS, juz z jakis tysiac przejrzalem, kilka ladniejszych skopiowalem, ale jedno nie było efektowne, bo co morze być efektownego w tym jak jeńcy włoscy w Afryce Północnej ida do brytyjskiej niewoli, już miałem przewijać dalej zdjecia ale nagle w tym nieefektownym zdjęciu rzucił mi sie w oczy szacun gostek :D, to ten co niesie małego pieska :D, pewnie piesek był zmeczony długim marszem po pustyni, to ów gostek wziął go na rece.

Kiedyś zapewne spotkamy sie w zaświatach i wtedy zostaniemy kumplami...


piątek, 02 stycznia 2015

A konkretnie dzisiejsze, myslałem że nigdzie nie bede jachal i zrobilem z mojego pokoju tak jakoś 14.40, potem jednak musialem wyjachc bo juz dwonili z dorywczej roboty :/, ale aparatu nie miałem melodii brać - więc zdjęcie jest jakie jest, ale oczywiście zrobiłem je na ręcznych ustawieniach, na auto waliło z błyskiem, efekt beznadziejny, a tak to artystycznie, cooltura musi być :D


niedziela, 30 listopada 2014

Nie bendonc głuchy na natchodzonce prosby ze wszystkich stron żebym zamiescil wiecej moich nocnych zdjec postanowilen to zrobic pszes publikacje ponizsych zdjec, wykonanych w koncu sierpnia w Kołobrzeskim, lice na krytyke i powaznom dyskusje...


O autorze