Kulinaria

sobota, 20 maja 2017

Sniadanie internauty s Kołobrzegu, przy okazji aktulalne dane metlerologiczne, zachmurzenie, 15 stopni C... Update: kupiłem 5 żotkiewek, jem po jednej zeby starczyło na tydzien... Update: po jakiejś hfili zajażyłem ze tydzien ma 7 dni, bendem zmuszonem dokupic 2, albo na sniadanie zrobiem kaszem mannem...


poniedziałek, 15 maja 2017

Odżywiam sie skromnie, w poczuci godności i odpowiedzialności za blog, pozdrawiam...

sobota, 13 maja 2017

Wiem o tym, i to nawet mam materiał zdjęciowy i wszystko, no ale dobra, byłem nad morzem, zjadłem dorsza z frytkami, bez koleżanki byłem to i oszczędnie wyszło, a było tak: 

Właściwie to nie planowałem jechać nad morze, a o 11.00, wyjechałem wymienić opony na letnie, myśle se jest połowa maja to żadnych kolejek nie będzie, a tu przyjechałem i byłem 10, bo tam takie numerki dają co na za za szybe należy się wetknąć, no mówie 10ty?, a to zejdzie, ale nie idzie, bo zamiast czterech a nawet 5 stanowisk tylko jedno robiło, a na innych machanika była, po 12.10 stwierdziłem że to sporo potrwa i pojechałem nad morze na rybe z frytkami, bo bylem glodny, rozważałem jeszcze czy może pojechać do Macka ale mówie, lepiej nad morze na rybe i żem pojechał, no tym razem z tego parkingu za 10 złotych co auto stawiam, aparatu nie zapomnialem, i som zdjecia, pozdrawiam...


wtorek, 18 kwietnia 2017

No tymi dobrymi po 19 złotych co żem ostatnio kupił całe kilo, na kilo wyszło 4 pomidory, no już przed świętami mi sie skończyły, daje zdjęcie, a jaby znowusz Indyk czy Imbryk tu pszyszet i gderał że znowusz sie kanapkami z żółtym serem obżeram to jusz przyszykowalem dla niego otpowieć, powiem mu tak: jem kanapki z serem bo akuratniosz sie zupełniesz pszypatkowsz mi skończył kawior i szampanskoje xD

czwartek, 13 kwietnia 2017

Dobre pomidory sie w Kołobrzegu pojawiły, po 19 złotych, kupiłem wczoraj kilo, wyszły 4, wcześniej byłem w dobrej piekarni na przedmieściach i kupiłem bułki, po przyjeździe do domu uszykowałem se kolacje, pozdrawiam...


czwartek, 06 kwietnia 2017

Co tu dużo gadać, z Boską pomocą jakoś sie żyje...


wtorek, 07 lutego 2017

Wczoraj kupilem sie w Maku frytki i w domu z majonezem zjadlem, wypilem tesz kulturalnie kilka kieliszkuf, ale dobrote odczuwalem, rano zamiescilem to zdjecie na tt, asz 3 serduszka dostalem, ludziom sie podobalo, tesz dobrote pewnie otczuwali, pozdrawiam...


sobota, 07 stycznia 2017

Aha, 4wartej grzanki nie zjadłem, poza katrem se jeszcze puzniej maslo pszynioslem...

czwartek, 29 grudnia 2016

W pracy bylem wyjatko z rana, i wracajac do domu kolo 10.30 zajechalem do McDonalda i se kupilem durze frytki i Mufina, przywiozlem to do domu zapodalem na talesz, dodalem odrobine majonezu otfoszylem dobre coolowskie piwo i s szacunkiem i klultura zjadlem, caly dzien dzisiaj mam wolne, dopiero juto po poludniu czeba tam co zrobic, jaeszcze znajomych zawiesc do lekarza, tak to wyglada, pozdrawiam...


piątek, 09 grudnia 2016

Ktoś powie że podobne jusz było, ale jast pół banana, aha, a gdzie druga połowa, ano zostawiłem sobie na zakąske do wódki, ktoś powie że banan do wodki?, nie jest taki zły jak popieprzysz, posolisz, troche octu, chrzan i musztarda tesz może być, pozdrawiam...


czwartek, 24 listopada 2016

F poczuciu skromnosci i odpowiedzialnosci za blog zjadlem sniadanie - bulke mialem od wczoraj to ja podsmarzylem, byle jeszcze barzej lepsza jak swierza...


niedziela, 06 listopada 2016

Z cyklu: tak sie żywi naród, zapodaje:

Sniadanie mianowicie:


środa, 26 października 2016

Za komuny, niedaleko tam gdzie mieszalem byla taka budka z zapiekankami - ale nie na chlebie tostowym one były, tylko na takiej krótkiej bułce paryskiej pszecientej na pół, no nie raz i ja tam kupowałem te smakołyki, pozdrawiam...


wtorek, 18 października 2016

Kaczynski ma dzisiaj przemawiac, jakis niepokoj czuje, no nie wiem, moze to po wczorajszej lapce wina mnie jeszcze czyma, no w kazdym razie mam jeszcze nalesniki od wczoraj, zamierzam tez kartofluf z dwa worki se na zime kupic, i cieple bambosze, kszta beda, niech to chuj...


piątek, 14 października 2016

Takie grzanki se np. zeżarłem - ale nie z jakiegoś tostera, tego u mnie nie ma, tylko na patalni se podsmarzylem, no tak...


sobota, 08 października 2016

O właśnie tak, aha, z pieczarkami...


sobota, 01 października 2016

Wczoraj mialem jechac do Koszalina, i se po sniadaniu kanapki z serem zdrobilem, a ze nie pojechalem to se na kolacje tosty zrobilem...


czwartek, 29 września 2016

F poczuciu skromności i odpowiedzialności za blog, zjadałem skromny obiad, dwudaniowy, co u mnie jest nie czeste, a mianowicie żur, i placki ziemniaczane, pozdrawiam...

wtorek, 27 września 2016

O, taki obiad, tak żyje, pozdrawiam...

poniedziałek, 26 września 2016

Dzisiaj na śniadanie skorzystałem z rad Gruszki, do pieczonego chleba i sera, jak to mam w zwyczaju niekiedy zjeść na śniadanie dodałem za radą Gruszki keczup, no musze Wam powiedzieć że odczułem szacunek, teraz syty i zadowolony siedze przed kompem, pozdrawiam...


 
1 , 2 , 3
O autorze